czwartek, 4 sierpnia 2011

Izrael

Kochani, ciągle  myślami wracam do mego tam pobytu , myślę sobie , mówią o nim " Gan Eden"- Raj.Niestety tak nie jest . Chociaż zrobili tam cuuudo. Na pustyni, na mokradłach pobudowali, miasta,ogrody, drogi, wszędzie jest pięknie - bo nowe- to jednak nie ma Raju. Ten Kraj od 1948 roku jest praktycznie w stanie wojny. Do wojska idą wszyscy po ukończeniu 18 lat . -mężczyżni  i kobiety. Dopiero po wojsku idą dalej się uczyć.Pilnowanie granicy nie zawsze kończy się szczęśliwym powrotem do domu. Z Arabami ,Izraelczycy  nie umieli dojść do porozumienia. od samego początku. Częste wojny , zamachy bombowe , wojsko zawsze w pogotowiu.Żal bo giną ludzie po obu stronach i nienawiść rośnie też po obu stronach.Więc mimo że Kraj wygląda pięknie i ludzie bogaci to nie ma "Gan Eden".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz